Wąskie kolumny na biurko

Dodane przez 19 lipca 2009

Jakiś czas temu zbudowałem wzmacniacz na dwóch kościach LM3886. Zrobiłem to nie po to żeby leżał na półce i się kurzył, ale po to by codziennie ciężko pracował :). Do tego potrzebne było jakieś obciążenie. Zakupiłem więc potrzebne części i wziąłem się do roboty.

Podstawowe parametry

Moc maksymalna: ok. 100W
Głośnik niskotonowy: GDN-14-100-8-SCX
Głośnik wysokotonowy:
GDWK-10-200-4-PJ
Rura bass-reflex:
Średnica 5cm, długość 10cm
Wymiary zewnętrzne (Wys, Szer, Dł ): 45cm, 16cm, 30cm
Objętość: 12l

Kolumna położona na boku

Kolumny na biurku

Głośnik

Budowa

Jak widać, moje kolumienki to dwudrożna konstrukcja z obudową typu bass-reflex. Zastosowałem w nich przetworniki znanej, polskiej firmy STX. Muszę wspomnieć, że głośniki są trochę przeze mnie przerabiane – dokleiłem do każdego dodatkowy magnes skierowany odpychająco w stronę oryginalnego. Po co? Po to by nie oddziaływały zbyt mocno na kineskopowy monitor CRT. Bez tego, przyłożenie głośnika zbyt blisko monitora, mogło się skończyć nawet jego uszkodzeniem.

Sposób na osłabienie pola magnetycznego

Budowę rozpocząłem klasycznie – zdobyciem płyty wiórowej i jej odpowiednim docięciem. Aby nieco zmniejszyć koszt konstrukcji (który i tak wyniósł ok. 300zł), skorzystałem z płyty z recyklingu – pochodzącej ze starych mebli. Docinana była na zwykłej pile tarczowej, krawędzie były lekko wyrównane za pomocą heblarki. Otwory pod głośniki zostały wykonane za pomocą wyrzynarki i otwornicy.

Po sprawdzeniu czy wszystko pasuje, wziąłem w łapy wiertarkę i wywierciłem otwory pod  wkręty. Jest to dosyć nudna robota – najpierw trzeba cienkim wiertłem wykonać dziurkę, w którą wkręca się później wkręt (bez tego cała zabawa może się skończyć rozłupaniem płyty). Później za pomocą większego wiertła trzeba wykonać zagłębienia pod główki wkrętów. Gdy już wszystko było zrobione, zacząłem skręcać obudowę na gotowo. Aby jeszcze bardziej wzmocnić i uszczelnić konstrukcję, wysmarowałem łączone krawędzie klejem do drewna.

W trakcie budowy

Po podeschnięciu kleju, wziąłem się do wyrównywania powierzchni obudowy – niestety nie udało się wszystkiego poskręcać z ogromną precyzją. Po tym przyszedł czas na zaszpachlowanie otworów, w których znalazły się wkręty i innych nierówności. Polecam troszeczkę poczekać i dobrze osuszyć szpachlę. Ja tak niestety nie zrobiłem (kontynuowałem pracę po jakiejś godzince) i szpachla troszeczkę urosła już pod okleiną.

Podczas szpachlowania

Właśnie – okleina! Zakupiłem (oczywiście dla oszczędności) tanią i cienką okleinę samoprzylepną. Jest ładna, tyle że cienka, łatwa do zniszczenia i widać przez nią niedokładności wykonania obudowy. Radzę kupić nieco droższą, grubszą. Okleinę trzeba starannie dociąć na krańcach obudowy (nóż do tapet był idealny).

Zwrotnice

Na końcu był oczywiście montaż głośników i reszty potrzebnych rzeczy. Głośniki przykręcało się dobrze, a dzięki odpowiednio wyprofilowanym koszom, wyglądają całkiem nieźle. Rury bass-reflex osadziłem na sylikonie – to chyba najlepszy sposób na wszelkie luzy. Myślę, ze ciekawie rozwiązałem kwestię montażu zwrotnicy – została ona przykręcona do tyłu terminala kupionego w STX’ie, dzięki temu można ją bezproblemowo wyjąć.

Odsłuch

Podłączyłem kolumienki do wzmacniacza i… o dziwo działają – i to całkiem nieźle. Potrafią zagrać dosyć głośno, ale przede wszystkim dźwięk pochodzący z nich jest miły w brzmieniu i czysty. Brakuje troszkę najniższych częstotliwości, ale przy głośnikach o małej powierzchni jest to normalne.

Do pobrania

Pliki związane z opisywanymi kolumnami:

Pobierz plik
Kliknij, aby pobrać plik wknb-zwrotnica.zip

Chcesz skonstruować własne kolumny? Zobacz FAQ o projektowaniu kolumn.

  • Pingback: Wortal Majsterkowicza » » Super cienkie głośniki()

  • Jojoc

    dobry opis, zdjęcia i oczywiście finalny efekt pracy, ale… z tego zdjęcia głośników przylegających do monitora na tak małym biurku idzie się posikać ze śmiechu :)

  • btomasz

    Tak naprawdę biurko wcale takie małe nie jest :) Na bocznej półce stoi sobie drukarka, a pod spodem jest też półka na klawiaturę.

    Jak tak patrzę na datę publikacji to aż dziw, że czas tak szybko leci… Na biurku sporo się pozmieniało, wygląda teraz jeszcze bardziej komicznie, ale one sobie nadal na nim stoją i codziennie umilają czas.

  • Przemysław Kula

    To nie jest sklejka, to jest płyta wiórowa.. Lepszą charakterystykę dla dźwięku ma MDF.

    Szpachla zazwyczaj wychodzi spod folii, niezależnie ile się poczeka – chodzi o różne rozszerzanie się drewna i akrylu/poliestru (zależy od szpachli) ze zmianą wilgotności. Najlepiej formatki na takie kolumienki by było “zagierować” na krawędziach (zaciąć na 45o) i połączyć na obce pióro. Wtedy nie trzeba nic szpachlować.
    Głośniczki, które my robiliśmy miały przednią cześć z MDFu o grubości 38mm, boki i tył z 19. Pogrubienie przodu bardzo dużo daje przy amatorskich konstrukcjach,

  • btomasz

    Tak, to płyta oczywiście, poprawiłem.

    Pewnie, że lepiej byłoby połączyć tak jak piszesz, ale do tego trzeba mieć konkretniejszy sprzęt. Robiąc “po kosztach”, myślę, ze wyszło całkiem nieźle.

  • Przemysław Kula

    Jeśli Ty jesteś zadowolony to wyszło wyśmienicie ;-) obiektywnie patrząc wydaje mi się, jak na warunki domowe, to również wyszło bardzo dobrze :)

  • btomasz

    Nadal ich używam, więc samo to świadczy, że grają fajnie. Gorzej z wykończeniem – szpachla dała o sobie znać, ale to trudno zmienić, chyba żeby zrobić gruntowny remont – wymienić na jakiś fornir lub wymalować jak jakieś estradówki.