Fornirowanie dla każdego

Dodane przez 17 maja 2009

Opis ten powstał aby ułatwić amatorom własnych konstrukcji DIY uwierzenie, że zrobienie kapitalnie wyglądającego wykończenia ich cuda akustycznego (lub jakiegokolwiek innego) jest naprawdę łatwe do zrobienia. Niekoniecznie tanie, ale efekt wart jest pieniędzy jakie wydamy! Metoda jest sprawdzona i stosowana wielokrotnie. Pozwoli na zrobienie ładnego wykończenia bez posiadania prasy, czy nawet zacisków stolarskich.

Lista potrzebnych materiałów i narzędzi:

  • Fornir. Pasy forniru drewnianego o dowolnej grubości ale im szersze, tym lepiej (bo
    nie trzeba będzie składać kilku pasów w jeden aby pokryć ścianę).
  • Klej. Metoda opisana bazuje na kleju podobnym do butaprenu – kleju firmy Henkel o nazwie
    „MOMENT” – naprawdę warto kupić akurat ten klej – schnie szybko i trzyma naprawdę
    dobrze. Wydając pieniądze na fornir wydajmy 20 pln za puszkę 0,8 litra tego kleju.
  • Szpachla samochodowa. Taka z utwardzaczem. Jakieś 7pln za małą puszkę.
  • Nóż. Taki jak do tapet, albo dobrze naostrzony, kuchenny długi i giętki nóż.
  • Papier ścierny o ziarnie 120 i 80. Polecana szlifierka taśmowa.
  • Pędzel. Szerokość powiedzmy 3-5 cm. Będziemy nim nakładać klej.
  • Nożyczki do papieru. Duże. Im większe tym lepiej tnie się fornir.

Może i coś jeszcze. Przeczytaj opis…

Instrukcja

Zakładam że mamy już pudło kolumny gotowe do wykończenia. Jako przykład pokazana jest kolumna centralna zestawu kina domowego, wykonana z płyty MDF. MDF ma powierzchnię bardzo gładką, niektórzy mówią że warto ją zmatowić papierem 80, jednak ja tego nie robię, fornir trzyma bez problemu. Jeśli chcesz to przeszlifuj najpierw całość , następnie odpyl dokładnie pył za pomocą pędzla. Wszystkie szpary, zagłębienia po śrubach należy zaszpachlować i zeszlifować do uzyskania gładkiej powierzchni. Papier ścierny owiń na jakimś drewnianym klocku, aby równomiernie szlifować bez robienia dołków. Dobrze mieć do tego szlifierkę taśmową i nie męczyć się…

Mając tak przygotowaną kolumnę możemy przygotować pasy forniru. Uciąć należy tak aby z każdej strony wystawał kawałek forniru. Tnij dużymi nożyczkami do papieru. Zacznij od ścianek najmniej „ważnych”. Te od których zaczniesz będą miały nałożone na swoich krawędziach kolejne ścianki. Fornir ma też grubość i to właśnie będzie na tych ściankach widoczne. Ja robię jednocześnie dwie przeciwległe ścianki, ale na początek spokojnie możesz robić pojedynczo. Skoro leży kolumna i obok fornir (stroną „ładną” u dołu), otwórz klej i nałóż warstwę kleju na ściankę kolumny i na fornir a pomocą pędzla. Na zdjęciu widać już zrobione dwie ścianki i nakładanie na trzecią. Ale zacznij od bocznych, tak aby zakończyć ścianką frontową.

Instrukcją na kleju mówi żeby poczekać teraz około 15 minut. Ja czekam aż klej zrobi się na dotyk „suchy” wychodzi około 10 minut, nawet mniej. Zależy od chwilowych warunków, temperatury. Teraz, bierzemy fornir i przykładamy do kolumny. Robimy to zdecydowanie, bo poprawki nie będzie. Zatem zwróć uwagę żeby nie okazało się że krzywo przyłożyłeś i gdzieś fornir nie pokrywa ścianki… nie uda się go oderwać i wykorzystać jeszcze raz. Na kolejnych zdjęciach widać przyłożenie forniru i dociskanie go twardym klockiem. Mocno przyciskając jeździmy po całej powierzchni zwłaszcza po krawędziach.
Kiedy mamy już powierzchnię całą dociśniętą, obracamy całość tak aby kolumna leżała na tym  fornirze i zabieramy się za przeciwległą ściankę. Kiedy zakończymy mamy obie ścianki oklejone. Należy je teraz przyciąć. Mając kolumnę położoną fornirem najdłużej przyklejonym do dołu na jakiejś płycie (płyta zostanie ponacinana, więc lepiej żeby nie był to stół w kuchni:), zabieramy się za docinanie krawędzi. Zdjęcie pokazuje docinanie nożem do tapet.
Teraz mały trik którego nie uwieczniłem na zdjęciu. Okazuje się że przycięcie krawędzi nie jest łatwe. Stolarz ma do tego frezarkę górnowrzecionową, która przy 18 000 RPM nie zrobi żadnego zadzioru. Nam może się nie udać, zwłaszcza jak pracujemy z twardym, dębowym fornirem (jak na zdjęciu). Zatem należy wziąć coś o kształcie linijki (płaskownik , grubość 1-3 mm, długość co najmniej 20cm) przykładamy go do ścianki i tniemy wzdłuż płaskownika. Po prostu fornir będzie wystawał z krawędzi kolumny o te 1-3mm. Teraz bierzemy papier ścierny 120, dajemy go na klocek i szlifujemy wystającą krawędź, pilnując aby szlifować tak aby nie odrywać kleju. Patrz zdjęcie poniżej.
Efekt rewelacyjny, absolutnie idealna krawędź. Nożem również jest ok, ale może się zdarzyć zadzior, który trzeba później ponownie podkleić. Ja teraz krawędzie podcinam tylko z płaskownikiem o grubości 2mm.

Jeszcze taka uwaga o otworach na głośniki. Otwory te wybijamy na końcu. Ja robię najpierw dziurę np. śrubokrętem, a potem nożem wycinam wzdłuż krawędzi otworu.

Teraz fachowym sprzętem za 20pln wygładzam fornir. Jeśli zależy ci na super gładkości – to po pierwszym oszlifowaniu papierem 120 , weź mokrą szmatę i zwilż fornir. Teraz daj mu wyschnąć. Drewno „zjeży” się, czasami nawet wyjdą jakieś plamki. Ale to nic. Teraz znowu przeszlifuj. Gładkie jak szkło. Gdyby teraz nałożyć lakier pistoletem… poezja :) Możesz szlifować papierem nawet 200, zależy od cierpliwości i oczekiwań.

Ja maluję lakierem do podłóg i parkietów, bo taki mam, ale czy ty najpierw zabarwisz fornir, czy też pomalujesz go akrylowym lakierem, to już inna historia. Tak czy inaczej ta kolumna będzie przyciągać oko odwiedzających – to pewne :).

Tutaj kolumna już na miejscu, do tego inne kolumny z tego zestawu:

Autor: Rafał Pacharzyna

Jak pisze autor, tekst można kopiować i rozpowszechniać. Oryginalny adres publikacji: Fornirowanie kolumn – metoda łatwa dla każdego

  • Pingback: Wortal Majsterkowicza » » Drewniane obudowy głośnikowe()

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-0.html Gość

    Bardzo się cieszę że tego typu poradniki “od podstaw” powstają. Jak wiadomo dzisiejsza młodzież spędza dużo czasu w internecie i tak naprawdę tego typu serwisy są głównym źródłem wiedzy początkujących majsterkowiczów takich jak ja. Co do samego poradnika wg. mnie autor mógłby wykorzystać ciemniejszą okleinę, bo użyta słabo komponuje się z czarnymi głośnikami. Tu wygląda to troszke lepiej: http://diyaudio.pl/viewtopic.php?t=16331&sid=dc0a7a8d62a76ad34d54b9de443e4337

    Z wielką chęcią zobaczyłbym poradniki dotyczące lakierów i szpachel. Teoretycznie są to tak podstawowe rzeczy że o nich się nie pisze, taką więdze przeważnie otrzymuje się od ojca albo jakiegoś wujka, jednak ja nie mam takich możliwości i przydał by się taki poradnik napisany prostym i przystępnym językiem.

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-0.html Gość

    No fajny poradnik dla amatora czyli dla mnie dzięki.

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-2514.html mariabi

    Mam nadzieję,że dzięki Tobie starsza pani położy fornir na swoim zniszczonym stole (Średnica 130 cm). Na razie zdzieram stary.Będzie trochę trudno, bo stół jest okrągły, ale składa się z dwóch niezależnych półkoli i coś wymyślę.
    Ważne pytanie. Napisałeś, że przyłożyć trzeba od razu równo, bo nie da się oderwać. Czy jeśli tylko położę, nie dociskając, tylko ciężar okleiny to też złapie? Problem,bo tam nie wystarczy jeden kawałek forniru. Trzeba sztukować. Jest jakaś metoda? Nie mam wprawy i troszkę się boję. W razie czego wytnę i usunę kawałek i wkleję łatkę

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-1.html btomasz

    Ja dodawałem artykuł, ale nie jestem jego autorem. Autor tutaj raczej nie zagląda, po prostu zezwolił na kopiowanie artykułu w inne miejsca w sieci, co też uczyniłem :).

    W fornirowaniu nie mam zbyt dużego doświadczenia, jakaś drobnica tylko. Bez docisku pewnie będą miejsca, gdzie klej nie załapie równomiernie i powierzchnia może zrobić się od tego nierówna. Przy kleju łączącym od razu trzeba uważać, jeśli jeden bok krzywo chwyci, to wyrównanie reszty może być sporym problemem.

    Ogólnie wygląda to na trudną sprawę. Odeślę jeszcze do innego forum, gdzie ludzie piszą na podobny temat – http://www.e-manta.eu/forum/viewtopic.php?p=110317

  • Kaprys2004

    Cześć, i ja jestem starszą panią i chciałabym położyć fornir na zniszczonym stole (średnica 110 cm). Jak Wam się udała ta sztuka? Będę wdzięczna za podpowiedź.
    Pozdrawiam!

  • Irminiakx

    A próbowaliście może kłaść fornir za pomocą specjalistycznej prasy jak np. VPS-300? Czy wgl jest to możliwe na tego typu powierzchniach, jak te przedstawione w artykule? Maszyna jest dobra, ale boję się, że mógłbym ją uszkodzić. Zawsze używałem jej do nieco niższych elementów, więc nie jestem pewien.