Magazynowanie elementów elektronicznych

Dodane przez 8 grudnia 2008

Podczas zabawy w elektronika w pracowni zaczyna przybywać coraz więcej elementów. Pół biedy, gdy w okolicy jest sklep elektroniczny – wtedy po prostu idziemy i kupujemy. Gdy jednak sklep jest daleko, warto kupić coś na zapas. Czy przez internet – polując na atrakcyjne ceny, czy w tradycyjnym sklepie. Pozwala to na zaoszczędzenie czasu dojazdu do sklepu lub wysyłki pocztowej.

Rezystory, kondensatory, tranzystory, diody, układy scalone, przełączniki, wyświetlacze, kable, laminat… Gdzie to wszystko pomieścić, tak by w razie potrzeby szybko odnaleźć dany element? Poniżej przedstawiam kilka różnych metod magazynowania elementów elektronicznych.

Bez dokładnej segregacji

Luzem

Metoda dobra i właściwie zalecana tylko dla dużych, pojedynczych elementów, np. transformatorów, płytek laminatu, obudów itp.

Luzem w opakowaniach strunowych

Dobry sposób by na małej powierzchni zmieścić dużą ilość drobnych elementów. By poprawić szybkość wyszukiwania można posegregować elementy według typu i umieścić w oddzielnych pudełkach lub przegrodach szuflad. Woreczki strunowe nie są drogie – kilka złotych za 100szt.

Opakowania specjalizowane

Układy scalone można przechowywać w specjalnie do tego zaprojektowanych opakowaniach z dnem pokrytym przewodzącą gąbką antystatyczną chroniącą przed przypadkowym uszkodzeniem “scalaka” przez ładunek elektryczny nagromadzony w ciele człowieka. Warto przechowywać w ten sposób chociaż najwrażliwsze układy takie jak mikrokontrolery, czy drogie, specjalistyczne analogowe “kostki”. Do przechowywania często używanych elementów można wykorzystać wieloprzegrodowe pudełka. W sprzedaży dostępnych jest wiele ich typów i rozmiarów. Poważnym minusem opakowań specjalizowanych jest ich cena – zwykle wysoka. Niestety, za wygodę się płaci.

Z dokładną segregacją

Jeśli posiadasz np. sporo różnych rezystorów – kilkadziesiąt różnych wartości, warto znaleźć dobry sposób na odpowiednie ich przechowywane – według mnie stratą czasu jest trzymanie tego wszystkiego popakowanego w woreczki strunowe w jednym pudełku – znalezienie konkretnej wartości może zająć kilka lub więcej minut naszego cennego czasu.

Pojemniki magazynowe i moduły szufladek

W handlu dostępne są pojemniki w wielu różnych rozmiarach. Jest to rozwiązanie wygodne i estetyczne, ale przy dużej liczbie elementów kosztowne – jeden moduł szufladek zwykle kosztuje ponad 15 złotych, pojemnik kilka złotych mniej.

Płaska powierzchnia + woreczki strunowe

Znacznie tańszym rozwiązaniem jest wykorzystanie wolnej, płaskiej powierzchni. Musi ona mieć twardą, odporną na zrywanie powierzchnię, więc ściany niespecjalnie się do tego celu nadają. Ja wykorzystałem szafę. O co chodzi? Pakujemy elementy do opakowań strunowych, podpisujemy je – markerem na folii lub na przyklejonej do niej metce(polecam to drugie rozwiązanie – jest czytelniejsze). Tak przygotowane woreczki przyklejamy za pomocą taśmy dwustronnej do wspomnianej płaskiej powierzchni. Należy przy tym pamiętać o segregowaniu elementów według wartości – dzięki temu potrzebny element znajdziemy w kilka sekund. Przy wyborze rozmiaru woreczków należny zwrócić uwagę na łatwość wyciągania z niego elementów – nie powinny być zbyt głębokie ani wąskie.

Tablica zbudowana z pudełek po zapałkach

Mój patent na przechowywanie elementów SMD. Wykonuje się ją dosyć prosto, ale jest to czynność pracochłonna. Każde pudełko należy przyciąć o jakieś pół centymetra by po późniejszym sklejeniu łatwo wysuwało się szufladki, które będą nieco wystawać. Całość najlepiej oprawić w ramkę z drewna lub sklejki. Koszt jest niewielki – złotówka za 10 pudełeczek.

Na koniec

W tekście wymieniłem wszystkie stosowane przeze mnie sposoby magazynowania. Na pewno nie są to wszystkie metody warte opisania, dlatego jeśli stosujesz i chciałbyś polecić inną, powiadom o niej innych w komentarzu.

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-258.html SystemKomentarzy

    Komentarze przeniesione ze starej wersji strony:

    Sebus (Gość)
    Z pudełeczkami Tez stosuje :) Tylka wada jest to iz przy większej ilości pudełeczka się deformują :)
    Ale z woreczkami strunowymi na ścianie to mi się spodobało ponieważ rezystory przewlekane nie mieszczą się idealnie do pudelek po zapałkach :)
    Środa 18 Marzec 2009, 23:23

    Koki (Gość)
    Ja chyba zrobię w woreczkach, a resztę w małych pudełkach z przegródkami :)
    Środa 08 Lipiec 2009, 16:26

  • Pingback: Wortal Majsterkowicza » » Bezpieczeństwo pracy()

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-425.html Kurzawski

    Pudełka po zapałkach, genialne. Dziś idę kupić i sortuję wszystkie elementy.

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-0.html Gość

    rozmieszczenie rezystorów na płaskiej powierzchni to b.dobry pomysł, tylko czasami może brakować takiej powierzchni :) Zamiast ściany szafy itp. polecam dowolny segregator. Do segregatora można wpiąć sztywne karty, na które nakleić woreczki strunowe. Ja wykorzystałem do tego celu stare wkładki z kieszonkami na floppy disks (dyskietki 1.44MB) do segregatora dla dokumentów formatu A5. Oryginalne kieszonki na dyski były za duże, więc je “zmniejszyłem”. Kieszonki wykonane są z tworzywa i bardzo łatwo poddają się zgrzewaniu. Jak? … Grotem lutownicy przy metalowej linijce, podłoże dowolne, odporne na temperaturę w granicach 200C, np. blat kuchenny. Oryginalne kieszonki w kształcie kwadratów podzieliłem na 3 węższe pionowe kieszonki. W ten sposób w pojedynczym “zeszycie” A5 mam pełny szereg rezystorów.
    Układy scalone przechowuję w niewielkim pudełku na dosyć twardej gąbce “o dużych oczkach”.Gąbka taka używana jest jako izolacja termiczna w wentylacji/klimatyzacji, ale podobny materiał można znaleźć w opakowaniach do elektroniki itp. W przypadku niewielkiej ilości scalaków można sobie zrobić “stojak” z gotowych podstawek. Nie-precyzyjne podstawki do scalaków kosztują grosze 10…50gr za szt.
    Podobnie płytka stykowa o dużej ilości pól może być niezłą alternatywą dla przechowywania niektórych elementów.

  • http://forum.majsterkowicza.pl/user-1.html btomasz

    Gościu – dzięki za opisanie kilku ciekawych pomysłów. Myślę, że warto by na ich podstawie stworzyć wpis do wortalu – wystarczy dodać kilka zdjęć, nieco rozszerzyć opis i sformatować to wszystko (nagłówki i akapity). Dodatkową zachętą może być organizowany na stronie konkurs ( http://wortal.majsterkowicza.pl/2011/07/wakacyjny-konkurs-rozpoczety/ ) – zapraszam do kontaktu przez forum lub pisząc na konkurs@majsterkowicza.pl